sobota, 2 marca 2013

Czym skorupka za mlodu nasiaknie ;)

Staram sie unikac produktow spozywczych z uzyciem oleju palmowego, bardzo niezdrowe dla zdrowia*.
Ostatnio Enrico wraca ze sklepu z nowym produktem (ciastka). Leonardo na widok nowego opakowania:
"Sprawdziles czy nie ma oleju palmowego?".
Mammie i tacie szczeki opadly ;)

*szukalam info w polskiej wersji na temat oleju palmowego i jest bardzo malo o tym powiedziane.Na wloskich stronach jest multum ciekawostek,ostrzezen.
To swinstwo wlewaja gdzie moge, najczesciej w te najbardziej znane i drogie marki. Nawet w mleku mod. dla dzieci jest :(
We Francji maja wprowadzic (albo juz wprowadzili??) wysokoie podatki dla firm uzywajacych tego tluszczu.
Mleko, ktore pije Livka jest wolne od tego oleju i wlasnie wyprodukowane we Francji... Na 6 roznych rodzajow mleka dostepnego u mnie w sklepie to jedyne jest wolne od plamowego tluszczu :(

2 komentarze:

  1. O kurcze..ciekawe czemu w Pl o tym tak nie trabia? XXX

    OdpowiedzUsuń
  2. aa to, dobrze wiedziec. słyszałam coś takiego włąsnie o "tłuszczu roślinnym" albo "tłuszczu utwardzonym" ale nie skojarzylam, ze to olej palmowy! dzieki!

    OdpowiedzUsuń