wtorek, 19 marca 2013

Czas leci.

Wiecie co jest najgorsze?? To, ze wogole nie czuje tych wszystkich moich lat!
Dzis, rozmawiajac z Enrico, nie moglam zrozumiec, ze jestesmy juz 12 rok po slubie. Jak, kiedy, gdzie ja bylam przez te latach, ze wydaj mi sie wczoraj kupowalam biala suknie...
Juz dawno nie jestem przed 30-stka!!!
A jeszcze straszniejsze jest to, ze moje rowiesniczki/ow czesto oceniam jako "powaznych" ludzi... Kurde, moze i ja tez tak powaznie, "matronowo" wygladam??
Ide wklepac krem pod oczy i serum na piersi ;) Moze jeszcze nie jet za pozno ;)))))))))

6 komentarzy:

  1. Dylematy wieku średniego Cie dopadły ?zupelnie niepotrzebnie. Choć powiem Tobie, ze ja jestem nieco przed 30 a jak czasem patrzę na moje koleżanki z liceum to ręce same opadają. . Ja wiem ze dom rodzina praca nie służy mega wypoczetej cerze, super szczuplej sylwetce. Ze z każdym rokiem człowiek sie zmienia. Ale kurka, małżeństwo chyba nie daje powodów do tego by sie zaniedbac ? Przestać myśleć o sobie ?! Jak myślisz ? Buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak mi jakos dziwnie, ze w metryce tyle lat widnieje a ja ciagle mowie i czuje sie na 28 lat ;)))))))))))))))))))))
      W zyciu trzeba byc troche egoista, zapomniec o sobie to najgorszy grzech :)
      Pozdrawiam!

      Usuń
  2. hej emi doskonale cie rozumiem!mam dokladnie takie same odczucia!i pardzo sie zawsze dziwie , ze ludzie po dwudziestce zwracaja sie do mnie per "prosze pani" ;-P - masakra jakas - caluje i krem wklepie jutro , bo duis padam na twarz:-))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu, tobie zaden krem nie potrzebny. Za moja corke mozesz uchodzic. Szczuplutka, mlodziutka, marzenie po prostu :)
      Sciskam!

      Usuń
  3. ja sie wlasnie tak w tym miesiacu obudzial, ze ja nie mam 40 lat a juz 43 w tym roku mi puknie. Wklepuje kremy i serum i w ogole....mysle jak tu siebie zorganizowac. czasami- szczegolnie po intensywnej tygodniu czuje sie staro:))

    OdpowiedzUsuń
  4. A wiesz ,że nad tym samym się dziś własnie zastanawiałam? Patrzyłam na siebie w odniesieniu do np. sióstr Gerarda i stwierdziłam ,że w zasadzie jakbym ubrała się bardziej na luzie mogłabym ujść za jakąś młodszą siostrę niektórych. Ostatnio kolega Gerarda dzwoniąc wziął mnie za jego córkę.Odebrałam , a on do mnie - możesz mi dac tate do telefonu ? Hehe - poza tym wcale też nie czuje się na trzydzieści lat.To samo mówią mi tu dzieciaki- że jestem strasznie luzacką ciocią. Gerardo zas czasem wyrzuca mi ,że mogłabym być poważniejsza- odpowiadam- jeśli uważasz ,że wygląd starej matrony uczyni mnie poważniejszą głęboko się nad tym zastanów:)

    OdpowiedzUsuń