Dzis Livia pierwszy raz spi w pokojku a nie u nas w sypialni. Pierwszy raz w lozku "dla duzych" jak ona to mowi, nie w lozeczku.
Nie wiem czy zasne w nocy...
Mnie też było ciężko, choć u nas nie poszła spać do pokoju swojego tylko do łóżeczka obok, które w dodatku jest przysunięte do naszego :) Lubie jak czasem w nocy sie pcha do łózka by się na chwile przytulić::)Na pewno Livii się spodoba, w końcu ma Leo.To tobie będzie na pewno cieżej:(
Mnie też było ciężko, choć u nas nie poszła spać do pokoju swojego tylko do łóżeczka obok, które w dodatku jest przysunięte do naszego :) Lubie jak czasem w nocy sie pcha do łózka by się na chwile przytulić::)Na pewno Livii się spodoba, w końcu ma Leo.To tobie będzie na pewno cieżej:(
OdpowiedzUsuńLeo przeszczesliwy, ze Livka z nim w pokoju ;-)
OdpowiedzUsuńSpali do 9.30 :-) :-) :-)
Sciskam cie Basiu!