Chcialam cos napisac, ale zabraklo mi slow i checi.
U jednej z blogowych kolezanek zadyma, jakis wstretny anonim wypisuje ochydne rzeczy na boguducha winne dzieciaczki. Na szczescie dziewczyna nie dala sie i prawdopodobnie odnalazla sprawce...
Otwieram onet a tam, ze mame Madzi aresztowano. Hallo, dopiero teraz, toz juz prawie pol roku od smierci tej kruszynki...
Szkoda slow, ide poprzytulac sie do mojej slodkiej Livki. Bo drugi slodziak znow wybral dziadkow towarzystwo na spedzenie dzisiejszego dnia.
Świat nie zmienisz, ale swój świat możesz kształtowac w miarę swobodnie i w taki sposób w jaki Ty chcesz...nie wszystkim dzieciom da się pomóc, przykre...
OdpowiedzUsuńPrawda,nie zmienie:(
UsuńAle przykra taka nienawisc w ludziach...
Pozdrawiam
naprawde brak slow :-(
OdpowiedzUsuń:(
UsuńPozdrawiam
Wcale Ci się nie dziwię, bo ja aż się gotuję na myśl, że dopiero teraz ją przymknęli :(
OdpowiedzUsuńDzięki za namiary :)
I ja tez dziekuje;)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam