piątek, 28 września 2012

Ciezki tydzien!

Tak, to byl naprawde ciezki tydzien. A na zakonczenie boli mnie ucho:(
Livka niby zdrowa, ale najprawdopodobniej wychodzi jej gorna prawa jedynka. W czasie kolacji oddwoch dni robi male akcje... Na szczescie uspokaja sie po podaniu do raczki skorki chleba.
Smiejemy sie nawet z Enrico, ze ona taka typowa Toskanka jest, wszystko je z chlebem. Serio, tutaj niektorzy nawet makaron jedza z chlebe;)
Tak na marginesie to tutejszy chleb (toskanski) jest niesolony.

Jak juz dostanie ta pajde, to i zupke wciagnie chetnie.
Podaje profilaktycznie Camilia z Boiron. Zawsze przed snem. Na razie nocki spokojne.
Ale zab jeszcze sie nie przebil, nie chwalmy dnia przed zachodem;)

Mi to ucho daje popalic, wlasnie wkrecilam sobie cieplej oliwy...moze pomorze??
Wogole same problemy ze mna. Od kilku miesiecy nie moge pozbyc sie alergi na dloniach... Jest to bardzo uciazliwa przypadlosc. Ciagle pek mi skora, krwawi,swedzi i piecze.
Juz probowalam wszystkiego, kortyzon tez...Ale musze z tym uwazac.
Troche podlecze i wraca... Robie wszystko co mokre w wodzie, rece po kazdym myciu dokladnie wycieram i kremem smaruje...Bu:(

Dom lekko zapuszczony, nie chce prowokowac dalszegorozwoju dziadostwa...Prasowac nawet nie moge...Dzis trzy razy podchodzilam do zelazka...Jutro E. mama ma mi skonczyc reszte.
Ja chyba jakas ksiezniczka w poprzednim wcieleniu bylam;)))

To sobie pomarudzilam!.
Dziekuje wszystkim za cieple slowa i wsparcie...Taka ze mnie naczelna panikara;)


1 komentarz:

  1. Współczuję Emi... Ucho potrafi dokuczyć... I jeszcze ta alergia, znam to do bólu. Mój młodszy też wszystko z chlebem je:)
    Miłego weekendu:)

    OdpowiedzUsuń