Aniu za chwile i wasza na slizgawce bedzie smigac ;) Ten czas tak szybko ucieka! Livka to mieszanka mnie i Enrico. Jednak najbardziej podobna jest do mojego brata. Tylko wlosy krecone chyba po sasiedzie ;)))) Pozdrawiam i powodzenia!
Oj u nas to chyba naprawdę ostatki- od niedzieli zapowiadają deszcze...Super się bawią razem.Mnie tu we Włoszech bardzo brakuje piaskownic w parkach zabaw- te wszechobecne kamyczki mnie przyprawiaja o rozstrój żołądka jak Elena po nich biega jak oszalała i wielki smutek ,że nie moge jej podarować niczego z mojego dzieciństwa....
U nas w poludnie to nawet za goraco. Ponoc od weekendu jesien. Pewnie jeszcze pazdziernik pare ladnych dni nam przyniesie (oby, mam zaplanowany remont w domu!). Tutaj bylismy w takim parku w samym lesie. Dlatego lopatki plazowe poszly w ruch ;) Pozdrawiam!
Zabawa na 102! Na pierwszym zdjeciu Livka do Ciebie podobna, ale na zjezdzalni ma usmiech jak Leo:) Nasza poki co fika koziolki:) Buzka!
OdpowiedzUsuńAniu za chwile i wasza na slizgawce bedzie smigac ;) Ten czas tak szybko ucieka!
UsuńLivka to mieszanka mnie i Enrico. Jednak najbardziej podobna jest do mojego brata. Tylko wlosy krecone chyba po sasiedzie ;))))
Pozdrawiam i powodzenia!
Oj u nas to chyba naprawdę ostatki- od niedzieli zapowiadają deszcze...Super się bawią razem.Mnie tu we Włoszech bardzo brakuje piaskownic w parkach zabaw- te wszechobecne kamyczki mnie przyprawiaja o rozstrój żołądka jak Elena po nich biega jak oszalała i wielki smutek ,że nie moge jej podarować niczego z mojego dzieciństwa....
OdpowiedzUsuńU nas w poludnie to nawet za goraco. Ponoc od weekendu jesien.
UsuńPewnie jeszcze pazdziernik pare ladnych dni nam przyniesie (oby, mam zaplanowany remont w domu!).
Tutaj bylismy w takim parku w samym lesie. Dlatego lopatki plazowe poszly w ruch ;)
Pozdrawiam!