To byly jedne z naszych lepszych wakacji!
Nasze wyjazdy zazwyczaj byly aktywne. Tym razem 7 dni w jednym miejscu, sniadanie, objad, kolacja pod nos. Swierze reczniki i pachnaca posciel kazdego dnia. 50 m do morza, basen przed hotelem. Raj na ziemi!
Wrocilismy wypoczeci i z dodatkowymi kg (pyszna kuchnia regionalna).
Nareszcie zrobilismy cos dla nas, dla naszej czworki. Nie myslac o innych, my jestesmy najwazniejsi :-)
A co ja wam bede pisac, zobaczcie sami jak nam bylo:
poniedziałek, 2 września 2013
Wrocilismy!
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Super!!! Fajne miejsce i najwazniejsze, ze i Wy zadowoleni i wypoczeci:-)
OdpowiedzUsuńDla rodzin extra. Wszystko na miejscu, mnostwo atrakcji.Smerfy moje, zwlaszcza starszak, zadowolony z pobytu.Nawet tv nie wlaczal o co w domu toczymy wojny ;-)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam cieplo!
Tylko pozazdrościć- po minach całej waszej czworki widać jak fajnie było:) Już miałam ci kiedys pisać i wciąż zapominałam- Leo to strasznie do taty podobny , choć Livce też wcale nie daleko :)Buziaki wielkie dla was.
OdpowiedzUsuńPs.Co dziś gotujesz dobrego na kolację?:)
Basia dzis swieto mamy w miasteczku. Pizza i Luna Park ;-)
UsuńMlody zewnetrznie caly tata, charakterek po mamusi.
Mloda podobna do mojego brata bardzo. Za to spokojna po tatusiu :-)
Byly to nasze jedne z najlepszych wakacji!
Super- u nas kolejne święto gdzie może coś się wydarzy w miasteczku to 8 września, ale nie nastawiam się zbytnio.Teraz czekam już tylko na październik-listopad może jednak wypali nam jakaś podróż gdziekolwiek...
Usuń