środa, 17 kwietnia 2013

To zabalowalam ;-)

Musze cos napisac nowego coby ten post alkoholowy tyle nie wisial :-)
U nas piekna, sloneczna wiosna! Siedzimy cale dnie na dworze.
Nawet Leonardo nie wraca o 13- stej z przedszkola ale zostaje chetnie do 16-stej. Tam tez zaczeli wychodzic z dzieciakami do ogrodu. Zwlaszcza, ze ogrod zostal urzadzony na nowo w tym roku.
A w piatek wielki dzien- kolacja klasowa, ktora sama zorganizowalam jako przewodniczaca. Stresuje sie bardziej niz przed matura.

Na rozweselenie, zdjecia ;)

Moja babulenka ;)

Spacerujemy!


Zabawy na balkonie, nareszcie!

I w parku;)

Mamy kucyki, mamy kucyki ;)

Niedzielne rysowanie z bratem :)

Na weekend malo gotowalam, ale za to zrobilam pyszna babke piaskowa. 

I najwiekszy amator mamminych wypiekow;))))))))))))


5 komentarzy:

  1. super :-) - u nas tez upalnie i tez kozystamy:-) - jutro ma sie ochlodzic niestety , uroki tegorocznej wiosny! emi - impreza wyjdzie przednia :-) nic sie nie przejmuj! calusy. a zdjecia super - dzieci slodkie strasznie :-D

    OdpowiedzUsuń
  2. hahah jakie przepiekne kucyczki maluskie..hahha cudo :)
    Moja mala ksiezniczka xxxx

    Ty sie nie stresuj tylko do garow marsz..Livke mi mozesz podrzucic na ten czas..juz Ja sie Nia zaopiekuje :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Kucyki są słodkie :))) jak dzieci zaczynają chodzić to błyskawicznie czas ucieka, zachowuj w pamięci każdą chwilkę ....

    OdpowiedzUsuń
  4. Moja Enia ma kucyka dokładnie tej samej wielkości co twoja LIvka- ja nie widzę godziny kiedy będę mogła jej robić warkocze:) Super sprawa z tym ciepłem w końcu co? My też przesiadujemy na farmie u taty choć kaszelek sugeruje ,że chyba jednak troszkę przegięłyśmy ostatnio:)
    Dasz radę z ta kolacją - z tymi wypiekami co na zdjęciach pokazujesz będziesz królową mam:)

    OdpowiedzUsuń