U nas piekna, sloneczna wiosna! Siedzimy cale dnie na dworze.
Nawet Leonardo nie wraca o 13- stej z przedszkola ale zostaje chetnie do 16-stej. Tam tez zaczeli wychodzic z dzieciakami do ogrodu. Zwlaszcza, ze ogrod zostal urzadzony na nowo w tym roku.
A w piatek wielki dzien- kolacja klasowa, ktora sama zorganizowalam jako przewodniczaca. Stresuje sie bardziej niz przed matura.
Na rozweselenie, zdjecia ;)
Moja babulenka ;)
Spacerujemy!
Zabawy na balkonie, nareszcie!
I w parku;)
Mamy kucyki, mamy kucyki ;)
Niedzielne rysowanie z bratem :)
Na weekend malo gotowalam, ale za to zrobilam pyszna babke piaskowa.
I najwiekszy amator mamminych wypiekow;))))))))))))









super :-) - u nas tez upalnie i tez kozystamy:-) - jutro ma sie ochlodzic niestety , uroki tegorocznej wiosny! emi - impreza wyjdzie przednia :-) nic sie nie przejmuj! calusy. a zdjecia super - dzieci slodkie strasznie :-D
OdpowiedzUsuńkucyki piekne:))
OdpowiedzUsuńhahah jakie przepiekne kucyczki maluskie..hahha cudo :)
OdpowiedzUsuńMoja mala ksiezniczka xxxx
Ty sie nie stresuj tylko do garow marsz..Livke mi mozesz podrzucic na ten czas..juz Ja sie Nia zaopiekuje :)
Kucyki są słodkie :))) jak dzieci zaczynają chodzić to błyskawicznie czas ucieka, zachowuj w pamięci każdą chwilkę ....
OdpowiedzUsuńMoja Enia ma kucyka dokładnie tej samej wielkości co twoja LIvka- ja nie widzę godziny kiedy będę mogła jej robić warkocze:) Super sprawa z tym ciepłem w końcu co? My też przesiadujemy na farmie u taty choć kaszelek sugeruje ,że chyba jednak troszkę przegięłyśmy ostatnio:)
OdpowiedzUsuńDasz radę z ta kolacją - z tymi wypiekami co na zdjęciach pokazujesz będziesz królową mam:)