Jeszcze tylko jutro mega jedzenie i mozna zaczac diete. Choc u nas z 5 kg czekoladek jest, trzeba sie i tym zaopiekowac; )
Fajne dwa dni za nami.
Przed Wigilijna kolacja przybyl Mikolaj z dalekiej Laponii ;) Niestety, nie widzielismy go. Akurat wszyscy bylismy poza domem...Ale najwidoczniej bylismy bardzo grzeczni;) I to wcale nie kjoniec. Mikolaj byl jeszcze u dziadkow i cioci J.
Radosc Leonardo z prezentu (kazdego, czy to za 1 euro, czy za wiecej) bezcenna ;)
"To teraz do roboty" ;)
"Ja tez jestem i czekam na Mikolaja" ;)
"Wow, ale bedzie zabawa" ;)
Kazdy sobie rzepke skrobie ;)
Swietujcie dalej w spokoju i milosci!!!
Buziaki swiateczne :))))))
OdpowiedzUsuńale radosc :-))) wszystkiego najlepszego po swietach !!!! buziaki
OdpowiedzUsuń