Leonardo z wrazenia az zaproponowal, ze sam zasnie. Pierwszy raz takie wydarzenie. Co prawda od tygodnia opowiadam mu rozne historie o tym jak dzieci same zasypiaja. Mowie, ze jak bedzie gotowy, tez moze sprobowac. Chyba go dobrze przygotowalam, wlasnie zasnal ;-)
Bogatego Mikolaja wszystkim!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz