sobota, 26 stycznia 2013

8 zebow i trzesienie ziemi

Mamy 8 zebow i wewtorek roczek!
Dziewczyny nie wiem kiedy ten rok nam zlecial... Dopiero robilam test, martwilam sie jak dam rade z dwojka i wogole takie paniki matki wariatki. A za trzy dni pierwsze urodziny!
Livka slodka jak zwykle, jakbysmy dziecka wogole w domu nie mieli niekiedy. Bawi sie bardzo ladnie sama, je bez problemow to co roczne dziecko moze jesc. Przesypia (odpukac w niemalowane) cala noc z jednak pobudka na cycka.
Marzenie taki bobas ;)

Na wtorek szykujemy malutka uroczystosc rodzinna. Nasza czworka, dziadkowie i moja siostrzenica z synkiem. Wymyslilm, ze sama upieke tort i juz sie stresuje ;) Oby poszlo gladka!

Prezentu jeszcze nie mamy. Chce kupic Livce lozeczko dla lalek, od dziadkow dostanie pierwsza lale ;)
Podobaja mi sie najbardziej drewniane, ale nie widzialam w okolicznych sklepach. Ikea ma, ale bez barierek. Nie widzialam na zywo, wylacznie w necie. Moze ktoras ma w domu takie?
Jeszcze jutro pojedziemy do takiego malego CH, moze cos bedzie interesujacego ;)

Leonardo przez ten rok zmienila sie bardzo. W wiekszosci na lepsze :) trasznie kochany jest, codziennie przytula sie do mnie i prawi komplementy. Chwali moja kuchnie i zapwnia, ze jestem najpiekniejsza na swiecie ;)
Bylismy na probnych lekcjach z gimnastyki dla dzieci od 5 lat. Jest tam najmlodszy i najmniejszy, ale bardzo mu sie podoba i chce kontynuowac.
Nie jest to zadne wyczynowe uprawianie sportu a cos alla WF w szkole ;) Jest tuzin dzieciakow do 12 lat i pan trener.
Na pierwszy ogien Mlody musial wspiac sie na drabinke i przechodzic na wysokosci z jednej na druga... Jak to zobaczyklam, to chcialam go od razu zabrac do domu. A on bardzo ladnie wykonal to zadanie ;)
Panikara ze mnie straszna, najchetniej trzymalabym dzieciaki pod kiecka. Ale tak niczego sie nie naucza. Dobrze, ze Enrico pozwala im na wiecej swobody :P

Ziemia sie u nas w piatek trzesla. Ja nic nie czulam, bylysmy z Livka i kolezanka w sklepie na zakupach ;)
Ale kto tego wczoraj doswiadczyl niezle sie przestraszyl. 4,8 stopni, dosc silne wstrzasy. Calkiem niedaleko nas...
Na szczescie nic sie nikomu nie stalo. I oby sie wiecej nie powtorzylo!

Przyjemnosci na niedziele zycze!

6 komentarzy:

  1. Tak, czas leci niemilosiernie ... cudne macie dzieciaki, to jest pewne jak w banku :))))
    O trzesieniu ziemi nie slyszalam, ale ciesze sie, ze z Wami wszystko w porzadku. Dla mnie to niewyobrazalne poczuc jak ziemia pod stopami sie porusza ... brrrr
    Jaki tort wybralas? Z pewnoscia sie uda!!
    Buziaki :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapalko, chce skopiowac Ciebie. Ale mam tylko plynne i nie wiem czy wyjda. Robie jutro probe ;)
      Nic przyjemnego takie trzesienie,na szczescie nie bylo mnie w domu. Choc nasz blok jest nowy i juz w/g norm niby budowany. Ale ciort wie... Na wszelki wypadek tv mam przymocowany ;)
      Pozdrawiam

      Usuń
  2. Dziewczyno jeszcze chwila i będziesz Livkę do szkoły ubierać..wtedy będziesz płakać haha. Ja nie wiem jak to wytłumaczyć ale czas sobie z nas kpi . Ja bym padła gdyby u nas były te trzęsienia ale ja to Srająca w gacie jestem hihi. Tort wyjdzie ci cudnie ...zrobisz furorę na urodzinach. Podziwiam bo upiec tort to nie żarty. Xxxxxx

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokladnie Lisa, kpi sobie z nas ten czas!
      Tort to fraszka, lubie piec slodkosci ;)
      Gorzej u mnie z gotowaniem na codzien, brakuje mi pomyslow. Ale takie przyjecia, domowki, kinderbale uwielbiam ;)
      Sciskam!

      Usuń
  3. jak to dobrze , ze wszystko dobrze! dzieciaki rosna , rozumiem twoja ekscytacje przedurodzinowa :-) ja przy kazdych urodzinach mlodego jestem bardzo wzruszona.
    trzymajcie sie cieplo i trzymam kciuki za tort!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje jeszcze raz Aniu :)
      Prawda, czas przedurodzinowy jest wzruszajacy. Ciagle nie wierze, ze ja dalam rade urodzic dwojke i jako tako wychowac te moje dzieciaczki. Teraz modlic sie o jak najwiecej cierpliwosci na przyszlosc ;)
      Buziaki!

      Usuń