piątek, 11 października 2013

Dumna jestem

Dumna jestem z mojego Leonardo. Dzis mial obiecany wypad do sklepu po Lego na ktore skladal od konca wakacji. Przed wyjsciem z domu powiedzial: " mama musimy kupic tez cos dla Livi z moich pieniazkow. Jest taka biedna dzis w tej chorobie".
Wspolczujacy brat ;-)
Wybral zestaw z ksienciem. W razie jakby Livia poprosila go o wspolna zabawe ;-)
A Livka na prawde taka Bidulka dzis :-( Serce mi sie kroi... Nurofen dziala przez kilka godzin i za chwile znow goraczka... Boje sie o nia troche... Mojej sasiadki corka niedawno miala drgawki z goraczki... Niefajnie to wygladalo...
Nic, czuwamy.
A mloda i tak rozkoszna. Dzis piekla ze mna ciasteczka ;-)

7 komentarzy:

  1. Niesamowita pomocnica:)) Mysle, ze dziasiaj z Livia jest lepiej. No i Leo powinien otrzymac odznake "super brata":)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekujemy Aniu :-) To jakis jednodniowy wirus. Najpierw Leo, pozniej Livka a dzis Enrico :-(
      Pozdrawiam!

      Usuń
  2. Leo to cudowny, starszy brat...buzka Leo..buzka chlopie :)

    Moj Pawel mial drgawki w goraczce i zapadl w spiaczke...wszystko pzrezyje u dziecka ale nie goraczke- tego boje sie jak ognia!
    Zdroweczka kochani
    XXX

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja straszna panikara jestem. Juz przy 37 podaje cos ptzeciwgoraczkowego.
      Aby nie pokazywac po sobie zdenerwowania, ide w gary ;-)
      Pozdrawiam!

      Usuń
  3. Super starszy brat - super ze dzieci juz w tak mlodym wieku pokazuja ze maja dobre serduszko. Zdrowka i wszystkiego dobrego dla corenki!

    OdpowiedzUsuń
  4. Kochany jest :) Mam nadzieję,że wszyscy troje mają się już lepiej.Buziaki:*)

    OdpowiedzUsuń
  5. Tylko pogratulowac takiego synka - widac ze wychowany w milosci i szacunku! A Liveczka piekna jazk zawsze-slicznie jej pasuje ten sweterek do spodenek:) Ja jestem powoli na etapie wyprawki (poki co planowania co kupic a co nie...), a ubranka dla maluszkow moglabym ogladac i ogladac...Szkoda tylko, ze takie to wszystko drogie...:-/ Pozdrawiam Was cieplutko i mam nadzieje, ze choroby poszly juz w zapomnienie!

    OdpowiedzUsuń