czwartek, 15 sierpnia 2013

Ferragosto

Czyli 15 sierpnia we Wloszech to czas grillowania, plazowania i slodkiego nicnierobienia ;-)Ja jestem juz tak obzarta, ze nie wiem gdzie zmieszcze proszona kolacje.
Trudno, czasem trzeba sie pomeczyc. A ja dobrze wychowana jestem i ani dobrego jedzenia ani tym bardziej wina, odmawiac nie odmawiam ;-)
Teraz ide zregenerowac sily obok slodko spiacej Livki.
Do uslyszenia, milegi czasu dla wszystkich!

3 komentarze: