Nie wiem jak wy, my przed swietami nie przepracowujemy sie. Posprzatalam dokladnie dom pod koniec listopada. Gotowac duzo nie zamierzam, kto to zje :-(
Upieklismy jedna partie kruchych ciastek, ususzylismy pomarancze i ustroilismy dom na swieta.
Ja bylam u kosmetyczki i fryzjera, to znak, ze swieta juz tuz tuz ;-)
Dzieciaki maja kalendarze i codziennie rano maja zajecie: wyciagnac czekoladke z danego dna, przeczytac historyjke z dokladna data, wyciagnac dekoracje z kalendarza Lego :-)
Oby to byly spokojne i zdrowe swieta dla nas wszystkich :-* Czego serdecznie Wam zycze!
piątek, 19 grudnia 2014
Przygotowania do Swiat
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
No tak, jak moze byc szopka bez dinozaurow:)))
OdpowiedzUsuńJa na razie daleko mam do swiat. A o kosmetyczce i fryzjerze nawet nie mysle, ale dobrze mi z tym. Zdrowych swiat Wam zycze;)))