Niedawno wrocilam z bardzo ciekawego spotkania z pania pedagog, ktora pomaga rodzinom w naszej okolicy.
Byla mala, kameralna grupka mam (ok 15).
Dzis wrocilismy do przeszlosci. Mielismy napisac dlaczego wybralismy naszego partnera zyciowego. To wspomnienie dalo mi wiele emocji :-)
Wy wracacie czesem do poczatkow waszej milosci? Co wtedy czujecie?
Duzo zmienilo sie od tego czasu? Partner jest taki sam, pogorszyl sie czy polepszyl?
Dzis uswiadomilam sobie, ze pomimo mijajacych lat, Enrico ma ciagle to samo spojrzenie co za pierwszym razem. Ono sie nie starzeje ;-)
wtorek, 25 marca 2014
Wspomnien czar :-)
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Często tak robię , głównie w chwilach gdy mój G. doprowadza mnie do szewskiej pasji robiąc dokładnie odwrotnie niż to to co ja mówię.Gdy wrzeszczę do niego ,że go nienawidzę i śmiejemy się potem z tego w głos,dobrze wiedząc że to tylko chwilowa niepoczytalność często oboje wracamy pamięcią do naszych początków- to doskonała terapia.Pozwala dostrzec rzeczy, które przez lata gdzieś zaniknęły,zagubiły się w natłoku codziennych problemów.Dobrze jest miec takie wspomnienia -dodają otuchy w chwilach zwątpienia:)
OdpowiedzUsuńja pamietam jak pierwszy raz lecialam do BG celem spotkania lubego a nie w celach naukowych. lecialam przez wlochy, i spoznilam sie na samolot. jak wlosi uslyszeli ze lece do ukochanego zatrzymali samolot i zawiezli mnie i tylko mnie do samolotu bym poleciala tego dnia.
OdpowiedzUsuń