Dzieciaki wytrzymaly do 24.30. Po ostatnich fajerwerkach ogladanych przez okno, Leonardo, pomimo, ze w domu u nas byl jeszcze jego kuzyn, zapytal sie, czy moze isc spac ;-)
Usnal w dwie minuty. Livka podobnie!
Impreza nam sie lekko powiekszyla. Zamiast w 6 osob, bylo nas 10. Fajne sa takie niespodzianki ;-)
Dobranoc :-)
Najlepszego jeszcze raz!
Super!Moja dotrwała do 1! Ale potem też padła:) Najlepszego w Nowym Roku kochana:)
OdpowiedzUsuń