sobota, 20 października 2012

Ciagle swietujemy;)

Oczywiscie,ze tak. Przeciez drugi raz osiemnastki nasz tatunio nie bedzie obchodzil ;) Zwlaszcza podwojnej;) Teraz to juz tylko czekac potrojnej i poczwornej osiemnastki ;) ;) ;)
tort by mamma ;)

Leo pomaga zgasic swieczki;) 

ktory bardziej szczesliwy ?

zabawy rodzenstwa ;)


ps
wczoraj mowie do Leo,ze musimy przygotowac niespodzianke dla taty na urodziny.W sekrecie zrobimy dla niego tort. L. szczesliwy, pomagal dzielnie po przedszkolu w mieszaniu smietany, dekorowaniu i ciagle powtarzal,ze tacie nic nie powie.
Wraca E. z pracy a L. do niego, ze mu nie moze powiedziec o niespodziance.Ze ta niespodzianka to tort ;))

6 komentarzy:

  1. urodzinowe sto lat dla tatusia :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jeszcze raz wszystkiego najlepszego :)) tort piekny, ale dzieciaczki najpiekniejsze ;)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No pewnie,ze piekne wszystko.Ja fuszerki nie odstawiam,jak juz cos robie po porzadnie ;)))
      Dziekujemy za zyczenia

      Usuń
  3. O jeny ale masz tych facetow przystojnych:) Ten mniejszy to ulepszona wersja tego wyzszego..widac golym okiem,ze jeszcze troche i bedziecie mieli nalot...zakochanych pannic:)

    Livka. zloto maluskie,ale Ci dziewcze do gory wskoczylo:)

    Sto lat dla meza!!!!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  4. Aaaa zapomnialabym ...torta urodzinowego dla Lorda zamawiam u Ciebie :)

    OdpowiedzUsuń